Strona główna » Blog » Błędy w harmonogramie budowy (MS Project/P6): dlaczego terminy się rozjeżdżają?

Błędy w harmonogramie budowy (MS Project/P6): dlaczego terminy się rozjeżdżają?

Jeśli terminy „zawsze się rozjeżdżają”, problem rzadko leży w narzędziu. MS Project i Primavera P6 potrafią być świetne, ale tylko wtedy, gdy harmonogram ma logikę, realistyczne założenia i jest aktualizowany na faktach. W praktyce największe straty robią drobiazgi: źle ustawione zależności, brak kamieni milowych, brak buforów na decyzje i dostawy albo plan, który jest „pod raport”, a nie pod rzeczywistość.

W tym wpisie zbieram najczęstsze błędy w harmonogramie budowy i pokazuję, co zmienić, żeby plan zaczął pomagać, a nie tylko wyglądać.

Spis treści

  1. Harmonogram to nie obrazek: po co on jest naprawdę
  2. Objawy, że harmonogram kłamie (zanim to widać na budowie)
  3. 12 najczęstszych błędów w harmonogramie budowy (i szybkie poprawki)
  4. Dobre praktyki w MS Project i w P6: różnice, które robią robotę
  5. Minimum, które musi mieć dobry harmonogram (bez akademii)
  6. Jak aktualizować harmonogram, żeby nie „kłamał”
  7. Szybki audyt harmonogramu w 30 minut (checklista)
  8. Podsumowanie
  9. FAQ
Błędy w harmonogramie budowy

1. Harmonogram to nie obrazek: po co on jest naprawdę

Harmonogram nie ma przewidzieć przyszłości co do dnia. Ma robić trzy rzeczy: pokazać logikę kolejności robót, ujawnić wąskie gardła i dać wczesny sygnał, że projekt wchodzi w ryzyko. Jeśli harmonogram jest tylko do prezentacji, to zwykle „trzyma się” do pierwszego problemu – potem staje się dokumentem, którym wszyscy machają, ale nikt go nie używa.

Dobry plan żyje. Reaguje na zmianę frontów, dostaw i decyzji. I co ważne: pokazuje konsekwencje. Harmonogram, który „zawsze wygląda dobrze”, to najczęściej harmonogram, który ukrywa opóźnienia przez błędną logikę albo sztuczne trzymanie dat.

2. Objawy, że harmonogram kłamie (zanim to widać na budowie)

Zanim terminy rozjadą się na dobre, zwykle widać kilka sygnałów:

Pierwszy to sytuacja, w której „wszystko jest na zielono”, a zespół czuje narastającą presję i pożary. Drugi sygnał to ścieżka krytyczna, która zmienia się chaotycznie po drobnej aktualizacji albo wygląda kompletnie nielogicznie technologicznie. Trzeci to brak odpowiedzi na proste pytanie: co jest dziś największym ryzykiem terminu i jaki jest plan zdejmowania blokad.

Jeżeli harmonogram nie potrafi odpowiedzieć na pytania o blokady, dostawy i decyzje – to jest bardziej wykresem niż narzędziem sterowania. Jeśli te sygnały pojawiają się regularnie, to prawie zawsze stoją za nimi powtarzalne błędy w harmonogramie budowy, a nie „pech projektu

3. 12 najczęstszych błędów w harmonogramie budowy (i szybkie poprawki)

Poniżej znajdziesz błędy w harmonogramie budowy, które najczęściej rozjeżdżają terminy – i szybkie poprawki, które da się wdrożyć bez przebudowy całego planu.

1) Brak logiki zależności: wszystko „jedzie równolegle”

To klasyk: zadania są wklejone jedno pod drugim, ale bez realnych zależności albo z zależnościami „dla zasady”. W efekcie plan nie pokazuje prawdziwej kolejności robót i nie sygnalizuje ryzyka.

Szybka poprawka: ustaw zależności tam, gdzie wynikają z technologii i frontu robót, nie z życzenia. Jeśli zadanie nie ma poprzednika i następcy (poza startem/końcem), to plan nie jest siecią – jest listą.

2) Nadużywanie ograniczeń typu „Must Finish On”

W MS Project i P6 łatwo „przytrzymać” datę, żeby raport wyglądał dobrze. Problem w tym, że ograniczenia maskują opóźnienia, a harmonogram przestaje liczyć sensownie float i ścieżkę krytyczną.

Szybka poprawka: ograniczenia stosuj tylko tam, gdzie to prawdziwy constraint (okna wyłączeń, termin dostawy krytycznej, odbiór inwestorski). Resztę prowadź zależnościami i logiką.

3) Ścieżka krytyczna, która nie jest krytyczna

Jeśli zależności są złe albo brakuje logicznych powiązań, „critical path” pokazuje przypadkowy zestaw zadań. Potem zespół goni nie to, co trzeba, a ryzyko siedzi gdzie indziej.

Szybka poprawka: raz w tygodniu sprawdź, czy ścieżka krytyczna ma sens technologiczny. Jeśli nie – zacznij od naprawy logiki, a dopiero potem dyskutuj o datach.

4) Zadania-work package bez detalu, ale z wielką datą

Zadanie typu „Roboty żelbetowe – 60 dni” nie daje kontroli. Nie wiesz, co opóźnia, czego brakuje, gdzie jest wąskie gardło. W praktyce taki harmonogram jest „nienawigowalny” w trakcie budowy.

Szybka poprawka: rozbij długie zadania na etapy, które da się odebrać i zmierzyć (fronty, sekcje, kondygnacje, milestone’y). Harmonogram ma dawać sterowność, a nie ogólną historię.

5) Brak kamieni milowych i bramek odbiorowych

Bez milestone’ów trudno porównać plan do rzeczywistości. Zespół nie wie, co ma „domknąć” w danym tygodniu, bo wszystko jest płynne. A bez bramek odbiorowych „zrobione” zaczyna znaczyć „prawie zrobione”.

Szybka poprawka: dodaj milestone’y pod odbiory i decyzje: zatwierdzenia, dostawy krytyczne, gotowość do testów, gotowość do przekazania frontu, gotowość do rozruchu/uruchomienia.

6) Brak bufora na decyzje, uzgodnienia i dokumentację

Budowy nie przegrywa tylko beton i stal. Przegrywają też tematy miękkie: akceptacje, zamiany materiałowe, uzgodnienia, dokumentacja powykonawcza. Jeśli ich nie ma w planie, to plan nie widzi opóźnień – a opóźnienia i tak się pojawią.

Szybka poprawka: jawnie zaplanuj decyzje/akceptacje jako zadania z terminami i właścicielem. To jest realna praca, a nie „tło”.

7) Dostawy są „w tle”, a potem rozwalają plan

Jeśli dostawa rozdzielnicy, dźwigu, elewacji, stolarki czy urządzeń MEP nie jest elementem sieci zależności, to zaskoczenie jest gwarantowane. Co gorsza, często dowiadujesz się o ryzyku dopiero wtedy, gdy ekipę już masz na placu.

Szybka poprawka: krytyczne dostawy wpinaj w logikę: zamówienie → produkcja → transport → dostawa → montaż → testy. Dodaj milestone „potwierdzenie terminu dostawy” – bo to jest moment, w którym ryzyko można jeszcze zmniejszyć.

8) „Zasoby z gumy”: ekipy i sprzęt są wszędzie naraz

Harmonogram zakłada, że brygady są na kilku frontach jednocześnie, a sprzęt działa jak teleport. W realu zasoby są ograniczone, więc plan pokazuje nierealną równoległość, a potem „dziwi się”, że się nie udało.

Szybka poprawka: kluczowe brygady i sprzęt potraktuj jak zasoby krytyczne. Lepiej mieć realistyczny plan z kolejnością niż nierealny plan „na raz”.

9) Złe użycie lagów/leadów

Lagi (opóźnienia) i leady (wyprzedzenia) potrafią rozjechać harmonogram, jeśli są wrzucane „żeby wyszło”. Na koniec nikt nie wie, skąd wynikają daty.

Szybka poprawka: używaj lagów tylko wtedy, gdy mają realną podstawę technologiczną (np. dojrzewanie). Jeśli lag ma ukrywać brak przygotowania frontu, to on wróci jako chaos.

10) Aktualizacje pod raport, a nie pod rzeczywistość

Jeśli aktualizacja polega na przesuwaniu dat, żeby „wyglądało”, plan traci wartość. Zespół przestaje mu ufać, a decyzje są podejmowane „na czuja”.

Szybka poprawka: aktualizuj progresem (zakończenia/odbiór) i pozwól, żeby plan pokazał konsekwencje. Harmonogram ma alarmować, nie uspokajać.

11) Brak jasnej definicji „done”

Zadanie jest „zrobione”, ale bez odbioru, bez dokumentów, bez testów. W harmonogramie świeci na zielono, a projekt stoi, bo kolejny zakres nie może wejść.

Szybka poprawka: dodaj bramki: „zakończone”, „odebrane”, „zamknięte dokumenty” lub milestone „odbiór cząstkowy”. To prosta zmiana, a natychmiast poprawia sterowanie.

12) Harmonogram jest „czyjś”, a nie „zespołu”

Gdy plan robi jedna osoba i nikt go nie używa, to jest dekoracja. Harmonogram musi mieć właścicieli zakresów i wracać do rozmów operacyjnych.

Szybka poprawka: raz w tygodniu krótka odprawa planistyczna: co było, co będzie, co blokuje, kto zdejmuje blokady i do kiedy.

Jeśli chcesz domknąć temat “kto ma zdejmować blokady” i czemu fronty robót potrafią rozwalić najlepszy plan, zajrzyj do wpisu „Nadzór nad podwykonawcami: 10 rzeczy, które psują budowę”: Nadzor nad-podwykonawcami

4. Dobre praktyki w MS Project i w P6: różnice, które robią robotę

MS Project bywa kuszący, bo „wszyscy go mają” i łatwo coś narysować. P6 jest mocniejsze w zarządzaniu dużymi projektami i strukturami (WBS, EPS), ale też wymaga dyscypliny. Niezależnie od narzędzia, trzy rzeczy robią największą różnicę:

Po pierwsze: kalendarze. Jeśli kalendarz w planie jest 5 dni w tygodniu, a budowa pracuje 6 albo ma zmiany nocne, to daty zawsze będą błędne. Po drugie: baseline. Bez baseline’u nie masz uczciwego porównania: czy projekt się opóźnia, czy po prostu „przepisujesz plan co tydzień”. Po trzecie: metoda mierzenia postępu. Procenty „na oko” są wygodne, ale niszczą wiarygodność. Lepiej opierać postęp na mierzalnych elementach: odbiorach, zakończeniach, ilościach.

To są „nudne” rzeczy, ale właśnie one decydują, czy harmonogram jest narzędziem sterowania, czy tylko wykresem do PDF-a.

5. Minimum, które musi mieć dobry harmonogram (bez akademii)

Jeśli chcesz prostą listę „must have”, to są cztery elementy:

  1. Logiczna sieć zależności, która ma sens technologiczny.
  2. Milestone’y pod odbiory, decyzje i dostawy krytyczne.
  3. Baseline (żeby nie przepisywać historii).
  4. Lookahead 2–6 tygodni, który steruje tygodniem.

Bez tego MS Project/P6 będzie tylko ładnym wykresem.

6. Jak aktualizować harmonogram, żeby nie „kłamał”

Najlepszy nawyk: aktualizuj harmonogram regularnie (np. raz w tygodniu), ale na faktach: co zakończone, co odebrane, co zablokowane i dlaczego. Jeśli coś stanęło, nie „przesuwaj w ciszy” – oznacz blokadę i przypisz właściciela jej zdjęcia.

Dobry harmonogram po aktualizacji powinien odpowiedzieć na trzy pytania:

  • Co jest teraz krytyczne?
  • Gdzie jest największe ryzyko w najbliższych 2–6 tygodniach?
  • Jakie decyzje/dostawy muszą się wydarzyć, żeby nie stracić dni?

Jeśli po aktualizacji nie umiesz odpowiedzieć na te pytania, to znaczy, że aktualizacja była księgowa, a nie operacyjna.

A jeśli u Ciebie końcówka projektu zawsze zamienia się w sprint, to koniecznie zobacz „Premie za ukończenie – jak negocjować bonus projektowy na budowie”, bo tam są konkretne zapisy, które ratują rozliczenia: Bonus projektowy budowa

7. Szybki audyt harmonogramu w 30 minut (checklista)

Ten szybki audyt w praktyce wyłapuje najczęstsze błędy w harmonogramie budowy w mniej niż pół godziny. Jeśli masz wrażenie, że terminy się rozjeżdżają, zrób szybki audyt:

Najpierw sprawdź, czy większość zadań ma logicznych poprzedników i następców. Potem zobacz, ile masz sztucznych ograniczeń dat. Następnie przejrzyj milestone’y: czy są pod odbiory, dostawy i decyzje, czy tylko „start/finish projektu”. Na koniec zweryfikuj kalendarz pracy i to, czy baseline istnieje.

Taki audyt często od razu pokaże, dlaczego harmonogram „nie widzi” problemów – i co trzeba naprawić w pierwszej kolejności.

8. Podsumowanie

W praktyce większość opóźnień wynika z tego, że powtarzają się te same błędy w harmonogramie budowy: złe zależności, brak milestone’ów, niedoszacowane dostawy i aktualizacje „pod raport. Terminy rozjeżdżają się najczęściej nie dlatego, że „budowa taka jest”, tylko dlatego, że plan nie pokazuje realnej logiki i ryzyk. Gdy poprawisz zależności, ograniczysz sztuczne constrainty, wprowadzisz milestone’y i zaczniesz aktualizować harmonogram na faktach, plan zaczyna ostrzegać wcześniej – a wtedy da się reagować zanim opóźnienie urośnie.

Jeśli miałbym wskazać jedną zmianę, która daje najszybszy efekt: lookahead 2–6 tygodni z listą blokad i właścicielami. To najprostszy sposób, żeby przestać tracić dni „z zaskoczenia”.

9. FAQ

Jakie są najczęstsze błędy w harmonogramie budowy?

Złe zależności, nadmiar ograniczeń dat, brak milestone’ów, brak dostaw i decyzji w sieci zależności oraz aktualizacje „pod raport”, a nie pod faktyczny postęp.

Dlaczego ścieżka krytyczna w MS Project/P6 często nie ma sensu?

Najczęściej przez brak logicznych powiązań między zadaniami albo przez sztuczne ograniczenia dat (constraints), które maskują opóźnienia.

Czy lepiej mieć szczegółowy harmonogram czy ogólny?

Najlepiej mieć harmonogram główny (makro) oraz krótkoterminowy lookahead 2–6 tygodni. Ogólny plan nie steruje robotą dnia codziennego.

Jak często aktualizować harmonogram budowy?

Zwykle raz w tygodniu. Aktualizacja powinna opierać się na faktach (zakończenia, odbiory, blokady), nie na przesuwaniu dat.

Co najbardziej „rozwala” terminy poza samymi robotami?

Decyzje i akceptacje, dostawy krytyczne oraz brak bramek odbiorowych (zadania są „zrobione”, ale nieodebrane i bez dokumentów).